Miasto biedy

Dakka to drogie miasto, w którym na każdym kroku ktoś wyciąga rękę po pieniądze. Średnie miesięczne zarobki wynoszą 35-55 USD, a wielu musi przeżyć, mając do dyspozycji tylko drobną część tej sumy. Ceny żywności są wysokie (wiele towarów pochodzi z importu, a cła są bardzo duże). Ludzie starają się oszczędzać na każdym kroku. Warzywa z prowincji do stolicy są przewożone za grosze na dachach rejsowych autobusów. W piecach, szczególnie w biednych dzielnicach i slumsach, pali się mieszanką krowich odchodów, znacznie tańszą od drewna. Pociągi są prawie niewidoczne spod chmary ludzi okupujących dachy, stopnie i elementy podwozia (jazda na zewnątrz wagonu jest zabroniona, ale darmowa). Podobnie jest z kursującymi po wielu rzekach przeładowanymi promami, z których każdego roku kilka idzie na dno. Skrajną nędzę widać w slumsach, gdzie mieszkają ludzie, którzy przybyli do stolicy w poszukiwaniu pracy. Ich sen o lepszym jutrze w zetknięciu z brutalną rzeczywistością przeważnie pozostaje marzeniem. Wśród społeczności Dakki można jednak znaleźć również ludzi bogatych. Mieszkają głównie w dzielnicach Baridhara lub Banani, gdzie wynajęcie domu kosztuje co najmniej 1500 USD miesięcznie.